~Księga Gości~
Patrz * Pisz


Dodaj do ulubionych

~Poznaj~
O mnie


~Past~
2006
wrzesień (17)
październik (23)
listopad (10)
grudzień (17)

2007
styczeń (11)
luty (4)
marzec (5)
kwiecień (3)
maj (4)
czerwiec (3)
lipiec (1)
sierpien (2)
październik (1)

2008
styczeń (1)


~*~


Lay By
Asiek
For
Szablony
Asiek2006


*...Wzywany abonent ma wyłaczony telefon lub jest poza zasięgiem...* >> sobota, 19 stycznia 2008 22:50:55
tekst próbny Bo ja przed kłamstwem będę uciekać
Odezwij się
Ale pod warunkiem, że słowami nie oszukasz
Przytul mnie mocno
Bo tego w życiu tak bardzo brakuje
Pocałuj mnie
Tak delikatnie na dowód szczerości
Wytrzyj łzy
Mimo, iż nie Ty je spowodowałeś
Powiedz „dziękuję”Za wszystkie wspólne dni
Powiedz „żałuję”
Że nie kochałeś tak jakbyś mógł
Złap mnie za rękę
Tak delikatnie i ze strachem, jakby pierwszy raz
Spójrz głęboko w oczy
I pozwól zakochać się w Tobie
Pokaż, że chcesz
By szczęście trwało wiecznie
Udowodnij mi szczerze,
Że miłość moja dla Ciebie coś znaczy
Że kochasz mnie…
Że potrafisz pokochać>

Powróciłam..na dlugo? pewnie nie..notka pisana ze względu sentymentu:( Stęskniłam sie za pisaniem a ze chwila wolnego jest to czas aby coś napisać:)Co sie zmieniło? Hmm..wszystko!! I niby z wiekiem sie mądrzeje a ja nadal jestem tą malutką głupiutką Anią która wierzy we wszystko..w przyjaźń w miłość które chyba faktycznie nie istnieja;(( Kwestia uczuć? jak zawsze myśli krążą wokół niewłaściwej osoby;( Telefon leży a ręka już sięga aby wybrać nr...znajduje w spisie "Arek" naciskam "połącz" i...rozłączam sie..brak odwagi..:(( I co zrobić?

komentarze [9]

Przerwa w pisaniu.. >> sobota, 13 października 2007 15:05:32
Nie pisze bo brak czasu..jeszcze tu wróce:)
komentarze [1]

*...Już czas obudźcie mnie zaczne życ od nowa,odnajdę siebie znów nie pomyle dróg...* >> czwartek, 30 sierpnia 2007 00:04:11
Wielki chaos wokół a ja w samym środku
Ludzie patrzą, krytykują
Wszystko to bez skutku
Będę żyła wegług swej natury
Według twoich mniemań jestem biedna, bzdury!
To początek uwertury
Poraz któryś będę przeskakiwała góry!
Przecież gdzieś tam musi być cel
do którego ja i ty wspólnie dążymy..
To normalne że błądzimy
Odnajdziemy drogę lub ją sami wytyczymy
Bylebyśmy zdążyli,
Wciąż doskonalili swoje własne ja
Przecież coś należy nam sie z życia..
trochą szczęścia wiary..
w to że jutro będzie lepiej
Będzie niebo..
tak błękitne jak nasze najpiękniejsze myśli
W to że spełni nam sie wszystko to co przyśni
Świat bez nienawiści
Piękna młodość, starość pełna złotych liści
To wszystko co nas tutaj jeszcze trzyma
Karze patrzeć trzeźwymi oczyma
To wyszystko, dlaczego chcemy jeszcze zostać..
Wiem, że światu cięzko sprostać
Ale przecież my wykreowaliśmy mu taką postać
Teraz trzeba zobić wszystko,
By gdzieś w tyle nie pozostać
Nie stać w miejscu iść do przodu
Cieszć się z każdego słońca wschodu
starac sie odrzucać smutek
który wprasza sie niechciany
By nie zostały nam cztery ściany
I twarz schowana wśród dłoni
Będę goniła życie broniła się z każdej strony
By nie tracić kolejnego przeżytego dnia
Bym nie widziała końca drogi w nocnych snach..
Wciąż czekając na nadejście lepszych dni
Stoję w środku tego zła
Czekam aż odwróci się ta karta
Dziś piekło na ziemi,
trzeba wierzyć że się zmieni moje kredo
Przecież jutro będzie niebo
Wiem, że jesteś tam
patrzysz jak upadam tu na ziemi
Chcesz bym zmieniła świat..
Czemu ty nie zmienisz?
Wciąz prowadzę małą wojnę z samą sobą
Aby jutro wznieść ręce wysoko
Być wygraną !
Zaśmiać się w twarz pokonany
Przez tych których cierpie
Gubie gdzieś rozsądek
Uciekam za daleko
często boję sie że nie wrócę..
Bez nadziei na to
że coś jeszcze jestem w stanie zmienić
Wszyscy chcą mnie wykoleić
Właśnie teraz gdy me życie nabiera promieni
Paranoja!
Już nie czuję ciepła tam gdzie
całe życie była ma ostoja
Dom przesiąka chłodem
modle się do Ciebie Boże
Bym jutro zobaczył lepszych ludzi
lepszy świat
Mam dopiero naście lat,
A wszysko mnie nudzi
Zamykam się w sobie
Przetając się łudzić..
Patrzę w gwiazdy zamyślona
Do głowy przychodzi pomysł poroniony
Zobaczyć jak wygląda wszysko z drugiej strony
Strach..strach przed życiem, strach przed śmiercią
Wielki chaos w okół,
Ja tu stałam z boku
Ja tu stałam z boku..


Zaczęłam pisać a nawet nie wiem o czym pisać..:/Źle mi jakoś ostatnio..w okół mnie pieprzona samotność..ale ona otacza tylko mnie bo wszyscy znajomi jacyś szczęśliwi..każdy zakochany a ja nadal sama..ehh zbliżają sie do mnie wielkimi krokami dni kiedy to rok temu poznałam Patryka..:(Teraz bedą przede mna te wszystkie dni..wtedy co spotykaliśmy się..data pierwszego pocałunku?i choćby nawet od kiedy byliśmy razem.i te wszystkie dni kiedy się spotykaliśmy..ajj słabo strasznie:(

komentarze [19]

*...Czas zmian...* >> piątek, 10 sierpnia 2007 23:01:11
Jeśli nie jesteś tym jedynym,to dlaczego moja dusza tak sie dziś cieszy?
Jeśli nie jesteś tym jedynym,to dlaczego moja dłoń pasuje do twojej w ten sposób?
Jeśli nie jesteś moj,to dlaczego twe serce odpowiadana na moje wołanie?
Gdybyś nie był moj czy miałabym siłe, by w ogóle to wytrzymać?
Nie wiem, co przyniesie przyszłość,
Ale wiem, że jesteś ze mną teraz.
Przebrniemy przez to i mam nadzieje,
Że jesteś tym jedynym, z którym będę dzieliła życie...Nie chcę uciekac, ale moge tego przyjąć,nie rozumiem,
Jesli nie jestem dla ciebie stworzona dlaczego serce mowi mi, ze jestem?
Czy jest jakiś sposob,zebym mogla zostac w twoich ramionach?
Jezeli cie nie potrzebuje,to dlaczego placze w moim lozku?
Jesli cie nie potrzebuje,to dlaczego twe imie rozbrzmiewa w mojej glowie?
Jezeli nie jestes dla mnie, to dlaczego dystans okalecza moje zycie?
Jesli nie jestes dla mnie, to dlaczego marzę o tobie jako mężu?
I chcialbym zebys byl tym jedynym, z którym kiedys umrę.
Mam nadzieje ze bede mogla cie kochac cale zycie.
Bo ja tak tęsknie za toba, cialem i duszą tak bardzo, ze zapiera mi dech w piersiach.
I umieszczam cie w moim sercu i modle sie o sile zeby przetrzymac to dzisiaj.
Poniewaz cie kocham, niewazne czy to wlasciwe czy nie mimo ze nie moge byc z toba w dzisiejszsy wieczor,
Ty wiesz ze moje serce jest przy tobie


Przepraszam Was wszystkich że tak długo nie pisałam ale musiałam sobie zrobić przerwę..wiele rzeczy zwaliło się na mnie przez co chciałam sobie ułożyć na spokojnie życie z dala od wszelkich problemów.A więc dla wyjaśnienia z Patrykiem nie jestem i nie będę kto wie ten wie o co chodziło ale nie chce o tym mówić bo chce jak najszybciej zapomnieć..Prawdę mówiąc to głównie chodzilo o Niego ale to już przeszłość:)Z Patrykiem tym poprzednim zaczyna się jakoś układać..gadamy normalnie i wszystko jest w porządku..zastanawiam się czy nie wejść z Nim w pewien układ..ani ja nie chce mieć chłopaka ani On dziewczyny i dlatego można spróbować nie jako para ale osoby które zachowują się jak para:)Takie tam przytulanie i całowanie..ale wiadomo wszystko ma granice:)Zobaczymy co z tego wyjdzie;)
komentarze [11]

*...Zanim zasnę...chciałabym usłyszeć,że jestem najważniejsza...* >> czwartek, 5 lipica 2007 21:46:50
Kocham bo jestem kochana.
Kocham bo chcę być kochana.
Kocham bo to jest piękne.
Kocham bez opamiętania.
Gdy patrzę na Niego – marzę.
Gdy On patrzy na mnie – drżę.
Kocham Go jak nikt na świecie.
Chciałabym być Jego.
Śnię by mnie przytulił,
By patrzył na mnie wciąż.
Nie zdradzę imienia ani nazwiska,
Nie podam wyglądu ani przezwiska.
Czekam tylko dnia
By usłyszeć z Jego ust
Wyrażenie te: „Kocham Cię!”


Wyjeżdżam...przez 2 tygodnie mnie nie będzie..Miałam jechać z Nim,ale w końcu nie wiadomo jak to będzie:(Ja jadę ze swoimi rodzicami a On mial jechać ze swoimi ale Jego rodzicom nie pasuje Władysławowo i wolą jechać do Jastarni.Powiedział że może uda mu się ich jeszcze namówić a jak nie to bierze swoje auto o ile wróciło już z warsztatu sioste z chłopakiem i jadą we trójkę tam gdzie ja.Było by miło ale czy da radę tego nie wiem.Jeszcze miałam sie z Nim spotkać w piątek i też nie wiadomo czy da radę bo ma padać caly dzień i co mam się z Nim włóczyć po deszczu;/Troche bezsensu.Chciałam żeby te nasze wspólne wakacje były wspaniałe ale czy w ogóle dojdzie do nich nie wiem sama.Przecież jak się z Nim nie spotkam w piątek to nie zobacze go przez kolejne 2 tygodnie:(Chciałam Wam wszystkim życzyć wspaniałych dwóch tygodni obfitych w miłość (choć mnie jej pewnie brakowało)szczęście i radość:)Mam nadzieje ze opowiecie mi po powrocie co u Was się pozmieniało i w ogóle;)Nie lubie pożegnań więc juz kończe..Do zobaczenia za 2 tygodnie:*


Dopisane 24 lipca 2007 o 16.30

Wróciłam z Władysławowa i te 2 tygodnie które miały być takie wspaniałe okazały sie całkowitym niewypałem..Miałam być z Nim przez ten czas nie widzieliśmy się wcale nawet w przed dzień mojego wyjazdu się nie spotkaliśmy..Wszystko się skomplikowało...w piątek miał operacje na serce i jutro wychodzi ze szpitala..Tak wiem powinnam się cieszyć ale jakoś mi to nie wychodzi;/Nie wiem czy się z Nim spotkam w ogóle:(Do naszej sytuacji pasowałyby słowa z piosenki Moniki Brodki "Obok jesteś wciąż i nie ma Cię"...Wczoraj napisał mi że odezwie się później a wieczorem dostałam tylko sms'a "dobranoc,spać nie idę ale nie mam już z czego pisać;/" Mam wrażenie że poznał kogoś w tym szpitalu w Warszawie,a tego tak naprawdę się boję;(Ja dobrze wiem ze nie zasługuje na Niego...Odkąd wróciłam każdej nocy On mi się śni..dziś mi się śniło że po Jego meczu się z Nim całowałam..chciałabym żeby to była prawda..żebyśmy wreszcie się spotkali..Nie wiadomo dlaczego tracę siły..męczy mnie ta cała sytuacja..nie widzieliśmy się już miesiąc a 23 lipca..czyli wczoraj minął Nam dopiero miesiąc ale za to jak ważny miesiąc w moim życiu..

komentarze [56]

*...Spać => śnić => wstać => żyć => dla Ciebie ...* >> poniedziałek, 25 czerwca 2007 10:37:19
Jeszcze wierzę ,że przyjdzie taki czas
niby czasem naprawdę blisko tak
posłuchaj mych słów nie mów nic
Posłuchaj mych słów nie mów nic…
Pragnę być z tobą
i czuwać noc i dzień
pragnę być obok na dobre i na złe
Jesteś słońcem w moim życiu
Jesteś wszystkim każdego dnia
Posłuchaj mych słów nie mów nic..
Posłuchaj mych słów nie mów nic…
Pragnę być z tobą
i czuwać noc i dzień
pragnę być obok na dobre i na złe
Pragnę być z tobą
i czuwać noc i dzień
pragnę być obok na dobre i na złe


Wszystko u mnie układa sie jak najlepiej..poznałam kogoś w kim się zakochałam i to z wzajemnością:)A data 23 czerwca utkwi mi na długo w pamięci;)Tak własnie od tego dnia jestesmy razem;)Choć On teraz jest na testach do Arsenalu w Londynie to kontakt utrzymujemy.Powiedział że wróci za wszelką ceną tu,że kocha i ma dla kogo życ,że jestem jedyną która docenia jego wnętrze a nie tak jak inne tylko urode i to że ma dużo kasy:)Rozmawiam z Jego siostrą na gadu i wczoraj mi powiedziała ze teraz wie dlaczego wybrał akurat mnie i zna go na tyle dobrze że wie że On nie szuka dziewczyny na krótko lecz na dłużej:)Chodzę od kilku dni taka zakochana..z telefonem w ręce czekając na sms'a od Niego:)Życzę Wam wszystkim tej prawdziwej miłości i nie warto na nią czekać i szukać jej na siły...Ja całkiem przypadkiem ją znalazłam a może nawet to ona mnie odnalazła..a teraz z innej beczki:)Zaprosił mnie na wesele swojego brata i teraz nie wiem czy iść, w gruncie rzeczy oprócz jego nie będę znała tam nikogo bo z Jego siostrą to tylko przez internet.Iść?

26.06.07r. Jestem taka szczęśliwa;)...
Wraca...tak własnie wraca już w ten piątek...chcieli z Nim podpisac już kontrakt po jednym z testów..powiedział ze może kiedyś że teraz chce wrócić do dziewczyny że Ona jest najważniejsza i że wszystko może poczekać..Miał wracać jutro ale nie było biletów a pomyślał że piątek nie jest taki zły..:)Kocham GO:*

komentarze [76]

FONT SIZE="+2">*...Źle,źle bardzo...*
>> poniedziałek, 18 czerwca 2007 22:22:08
nawiedza twoje ciało.. duszę...
psychikę..
nawet nie wiesz kiedy..
wkrada się po omacku, tam gdzie boli najbardziej, uderza wtedy gdy jest dobrze...
albo gdy już wszystko się wali...
by pogrążyć cię całkiem do dna lub
wypróbować twoje siły...
stary
młody
nikt nie ucieknie od...
CHOROBY..
zmora tego świata... nikt ich nie załata!
jedne uleczalne, inne nie..
każda w sercu boli mnie...
smutek na twarzy dziecka...
"mamo dlaczego nie potrafię już jeździć na rowerku?"
łzy w oczach babci...
która nie potrafi chodzić..
dała bym jej skrzydła...
siłę
odwagę
by już więcej nie płakała..
może to ma sens..
kogo Pan Bóg kocha tego chorobami nawiedza....
to nasze ziemskie krzyże...
każdy dźwiga swój sam..
choć tyle pomocnych rąk dookoła...
my
mali
wciąż nie poradni....


Jakie to życie jest okropne..dziś dowiedziałam sie że moj kolega..chłopak straszy ode mnie o rok ma raka płuc:(:(To okropne..wszyscy wierzymy że wróci do zdrowia,ale to wszystko zależy co będzie dalej i co powiedzą lekarze..podobno ma iść do szpitala na jakies tam badania a później to go pewnie wywiozą z miasta.Gdy się o tym dowiedziałam to doznałam szoku..;(
A Grzesiu to ten w środku...


komentarze [56]

*...Bo nie sposób dla siebie tylko życ,najpiękniejsze potrzebnym komuś być...* >> środa, 6 czerwca 2007 21:34:53
Dopisane 9 czerwca 2007 o 20.55
Pisząc to zamykam pewien dział
Kończę, bowiem w życiu cos, co miało być jak sen
A zrobiłeś wszystko bym zbudziła się
Pisząc to nie czuje siły tej, która rozpierała mnie, gdy poznałam Cię
Przegrałam, Ty wygrałeś – Myśl, co chcesz
Wiem, ze ciężko jest samej zrobić krok
Rzeczywistość tnie, serce moje na wskroś
Nigdy już, nie zajrzysz w nie!
Nie wybrałeś mnie – Zegnaj, więc!
Nie, nie, nie chce żyć jak cień!
Nie wybrałeś mnie – Zegnaj wiec!
Nie, nie, nie atakuj mnie!
Nie wybrałeś mnie – Zegnaj wiec!
Nie, nie, nie chce żyć jak cień!
Chce pożegnać Cię!
Chciałam z Tobą spać i budzić się
Tak zazdroszczę innym, choć oni myślą, że rutyna niszczy miłość – Mylą się
Dałabym Ci wszystko: dziecka śmiech
Twoje słodkie słowa już nie nasyca mnie
Zbyt daleko jesteś, już nie czuje Cię
Wiem, ze ciężko jest samej zrobić krok
Rzeczywistość tnie, serce moje na wskroś
Nigdy już, nie zajrzysz w nie!
Nie wybrałeś mnie – Zegnaj, więc!
Nie, nie, nie chce żyć jak cień!
Nie wybrałeś mnie – Zegnaj wiec!
Nie, nie, nie atakuj mnie!
Nie wybrałeś mnie – Zegnaj wiec!
Nie, nie, nie chce żyć jak cień!
Chce pożegnać Cię!
______________
Słowa nowej piosenki Dody...te słowa chciałam przekazać w ten sposób pewnej osobie..osobie na której mi zależało kilka miesięcy temu lecz ta osoba wybrała inną drogę.Tak P. to własnie do Ciebie adresuje..choć ostatnio rozmawiamy ze sobą i widujemy sie(choćby wczoraj) to nie chce w tobie widzieć chłopaka który sobą zawrócił mi w głowie..Mam dość nadziei jaką robisz..dość tych spojrzeń i oczekiwania na esemesa od Ciebie..Powiem ci tylko SPADAJ z mojego życia...

Dopisane 14 czerwca 2007 o 20.44
Miłość nie moze mnie sie przytrafić...Notka została usunięta...wszystko co z nią związane jest nierealne..chłopak przepadł przynajmniej dla mnie..Nie rozmawiam z Nim teraz w ogóle..uparłam się i do niego nie piszę..nie chce się narzucać..kiedyś to jak tylko się pojawiłam na gg to On odrazu pisał..a teraz w ogóle nie mam żadnej wiadomości od Niego:(Szkoda trochę ale cóż zrobić nic nie mogę..Boli jedynie to że z moimi koleżankami rozmawia normalnie..i jedną nawet zapraszał zeby przyszła zobaczyc jak On tańczy poloneza..I dobrze..bądźcie wszyscy razem zeswatajcie sie ..a ja nie będę miała nikogo już na zawsze...

A mówią że stara miłość nie rdzewieje..Wróciło znowu wróciło:(wszystko nie tak...umarła miłość..umarły plany..z dala od wspomnień to recepta by zapomnieć...

komentarze [26]

*...Wspomnienia mnie opętały...* >> niedziela, 27 maja 2007 15:52:27
Każda Miłość inna każda czarodziejem wyciąga Tobie ręke gdy chłodem powieje.
Bez patrzenie na czas o Ciebie się upomni.
Sprawi to uczucie serce niegdy niezapomni coś odeszło bezkrólewie dziś.
Ja niemam sensu lecz dla jutra żyje i by zmienić coś w sercu uśmiechnąć się jak za dotknięciem różczki i opowiedzieć historie jak pozybyłem się pustki.
Jedno mi zabrała lecz niech tu żyje nowe.
Jak na powrót narodziny i wszystko kolorowe.
I tylko wspomnienie co jest miłe jak twój dotyk nie pozwala zapomnieć . że miłość to narkotyk, że potrafi zaczarować dać sens i wiare, że godzi wielkie szczęście z wielkim koszmarem unosi tak wysoko , że gwiazd prawie niewidać ona daje Tobie mape, która może Ci się przydać.
Miłość piękno w samym sobie bez lęku i bez ból histori nieopowie poznane na sobie w skutkach wartek poświęcenia serce teraz mówi jakie po latach wrażenia.

Ref.: Bo ty jesteś jak powietrze.
Dlamnie jak życia sens z Tobą przejde przez złe chwile gdy zawiedziesz się.
Bo ty jesteś jak marzenia dlamnie jak najpiękniejszy sen w, których człowiek niewybiera jak i z kim będzie żyć

Do góry bo utone według głosu mego serca piękne jest uczucie zawsze będe szukał szcześcia.
Nidgy nieugaśnie nawet kiedy będzie mokro.
Trudno mi przewidzieć jakie bedzie z tego motto.
Zawsze będe tam tam gdzie moje serce o to bede dbał bo to jest najważniejsze.
Czasem dwie połówki, ale druga jest cennniejsza.
Po co nam te słówka przecież wiara jest najszczersza.
Czasem smuci czasem cieszy, ale zawsze goji rany.
Bądż przygotowany na niewielkie płci zmiany.
Troche doda troche wźmie, ale zawsze będzie co wspominać.
Pierwsza miłość zakochanie one będą w głowie pływać.
Lata lecą nieustannie, a Ty wciąż tam sama mina powiedz co Cię gryzie może będzie z Tego finał.
Nieraz szczęście raz nieszczęscie może własnie to mi dane .


Ref:
Ref.: Bo ty jesteś jak powietrze.
Dlamnie jak życia sens z Tobą przejdę przez złe chwile gdy zawiedziesz się.
Bo ty jesteś jak marzenia dlamnie jak najpiękniejszy sen w, którym człowiek niewybiera jak i z kim będzie żyć .


Tyle pieknych wspomnień tyle chwil jeszcze przed nami.
Miłośc w naszym sercu jesteśmy zaczarowani.
Bo miłość czarodziejem zmienia nas na lepsze.
Dla nas świeci słońce nawet gdy padają deszcze.
Tego maga nie streszcze w kilku wersach tej piosenki.
To miłośc sprawia, że jesteśmy zawsze piękni.
Kartki z kalendarza przypominają o sbie, asle tak juz jest, że każda chwila p0rzy Tobie jest Tą najcenniejsza,która mogła by trwać wiecznie zegra tika tik-tak, a ja czuje smka tej miłości, która jest nietylko w moich snach jest wszędzie tam gdzie widują razem nas.
Miłośc jest jak joker więc niechcę mówić pas.
Serce miłość as piękna klarta w piekny czas.


Ach te wspomnienia dają czasem znać o sobie.I to właśnie te lepsze wspomnienia:)Wczoraj pierwszy dzień Jarmarku u Starzecha...miło było nawet tylko nudno z deka..ale nie chodzi o to..Widziałam się z Patrykiem i wracałam z nim w sumie do domu..Dziś drugi dzień festynu ale Jego nie będzie:(W sumie to żałuje...będą Czerwone Gitary..Pamiętam festyn na którym tez byli a ja stałam z Nim przytulona..:)Aj miłe chwile a się jeszcze dobijam tym ze słucham piosenki której słowa są wyżej..Jej słuchałam wtedy przed koncertem...Próbuje sobie uświadomić to że nie będę już z Nim..że On nie chce próbować nic więcej ze mną...Wczoraj wieczorem wracałam z Nim i moimi koleżankami..w sumie chciał iść na piwo ale to chyba dlatego że Kinga była z nami..Wygłupialiśmy się troszki bo mu nogi podkładałam..ale oddał mi za to..oblał mnie wodą mineralną;/Trzymał za ręce jak próbował mnie uderzyc oddając za to co mu robiłam..Czy ja go nadal kocham że go tak zaczepiam?? Nie będę ukrywała że widząc go chciałabym podejść..no ale cóż nie wszystko jest możliwe..:)
Chciałam wszystkim podziękować za komentarze:)I życzyć mojej kochanej Aguś szczęścia w miłości która wróciła do niej po 3 latach:)Powodzenia:)Kocham Was wszystkich:):*

komentarze [20]

*...Złoto Sprawdzę W Ogniu-Przyjażń W NIeszczęściu ...* >> niedziela, 13 maja 2007 20:20:39
Czasami tak bardzo chcialabym miec skrzydla
dzięki którym unioslabym sie wysoko ponad wszystko...
ponad smutek,
ponad łzy,
ponad kłopoty ,
ponad codzienność...
nie jednokroć przytłaczajacą....
łzy chyba naprawde zmieniaja człowieka....
Ciekawe tylko jak bardzo ??
czy zmieniają go że staje się bardziej wrażliwy...??
a może wręcz przeciwnie bardziej zgorzkniały ??
może pomagają mu znosić codzienność...
sprawiają że jest silniejszy...
a może wręcz na odwrót słabszy...
zastanawiam się tylko jak mnie zmieniły łzy... ??
bo napewno zmieniły , odczuwam to...
codzienność jest taka zla...
że aż czasami przeraża...
chciałabym być malym Skaczącym aniołkiem...
nie chciałabym żeby ktoś podcinał mi skrzydła które
przynoszą taką ogromną radość...
lecz.. nie zawsze wszystko jest możliwe....
chce by znowu były lepsze słoneczne dni...
może dzięki którym zapomne (...)


Życie już nie raz pokazało mi jakie może być złośliwe..zabierało to co kochałam i zostawiało samotnie samej sobie..Lecz przekonałam sie że bez przyjaźni się nic nie osiągnie..:)Ciesze sie że mam tak wspaniałych przyjaciół..Karolinę,Dorotę,Agnieszkę i innych..Osoby potrafiące zawsze pomóc i nie oczekujące niczego w zamian..To jest piękne..Życzę każdemu przyjaźni zachęcającej do dalszego życia pomimo wielu przeszkód:)

komentarze [27]

*...Cała Ja...* >> sobota, 5 maja 2007 12:13:43
Imię? Nie Podoba mi się...
Nazwisko? Nieznane...
Miasto? Są nawet dwa...
Wiek? nie jest tu ważny...
Zodiak? Na pograniczu...
Oczy? Podobno zwierciadło duszy...
Usta? częściej ranią niż kochają...
Codziennie? Zadziwiam samą siebie...
Przyjaźń? wierze i jest...
Miłość? dawno wyszła z mody... choć...
Często? wątpie...
Boje się? hmm... próbuje sie nie bać...
Muzyka? zależnie od nastroju...
Uśmiech? dobra maska...
Gdy nikt nie widzi? płaczę...
Notorycznie? jest źle...
Choroba? umysłowa...
Od zawsze? wolna...
Nigdy? -nie mów nigdy... -nie mów zawsze...
Marzenia? niespełnione...
Lubię? rozmawiać ze sobą...
Gwiazdy? chciałabym kiedyś jedną dostać...
Zbyt często? źle odbierana przez mężczyzn...
Noc? moje drugie życie...
Jestem? Pełna kontrastów...
Kiedyś umre...? Przez moj śpiew...
Nałóg? Głupia wiara w ludzi...
Chore? Ambicje...
Prowokuje? Podobno...
Mężczyźni? Nie ta bajka...
Po cichu? Płacze...
Nie umiem? Wielu rzeczy...
Obiecuje? Że wydorośleje...
Męczy mnie? Codzienność...
Walcze? Ze sobą...
Podobno? Mam serce...
Pomysły? Zbyt wiele...
Zamienie? Idealizm na coś bardziej współczesnego...
Zmieniam? Tylko zdanie...
Oblicza? Poznajecie jedno z nich...
Cel życia? Brak...

...Dopisane 8.05.2007. o 20.23...
Jestem mojego życia punktem zapalnym
jestem tylko puchem marnym
jestem swoją słabością i siłą
gdy trzeba jestem jakby mnie nie było
Jestem - nie ja jedyna
Jestem - czasem komuś potrzebna
Jestem - bo jestem tu i teraz
Jestem - bo żyję i nie umieram
Jestem - bo się nie ukrywam
umiarkowanie jestem szczęśliwa
Jestem - mam to na piśmie
Jestem - jestem więc myślę
Jestem jak cień - chodzę za Toba co noc...
Jestem jak wiatr - targam Twe włosy wciąż...
Jestem jak słońce - me promienie rażą Cię mym blaskiem...
Jestem jak woda - codziennie obmywam Twe ciało dotykiem swego strumienia...
Jestem jak deszcz - moczę Twe ubranie...
Jak dobry film - sprawiam, że się śmiejesz...
Jak kawa - pobudzam Cię do życia...
Jak papieros - przyjemność Twa doskonała...
Jak Mrok - Kochasz Go...
Jak Cmentarz - daję Ci wyciszenie...
Jestem jak Ty...
Jak Kameleon - codziennie mam inną twarz...
Jestem jak gładka kryształowa kula,
Jestem jak wir wątpliwości i nadziei,
Jestem jak wiatr, który kędyś w sobie hula,
Jestem jak niedźwiedź wychodzący z kniei,
Jestem jak miara wglądu w siebie samego,
Jestem jak kropla ciekawości życia,
Jestem bez granic, niezamkniętą ramą,
Jestem radością i miłością bycia.
Jestem jak mała tajemnica Jaźni,
Jestem rozsądkiem i umysłem duszy.
Jestem jak barwy - tęczy wyobraźni,
Jestem jak przestrzeń, co czasem sie wzrusza,
Jestem tak sama, ale nie samotna,
Jestem jednością i częścią jedności,
Jestem Naturą, lecz czasem przewrotną,
Jestem spragniona głębokiej miłości,
Jestem i patrzę, słucham i notuję,
Jestem wciąż w drodze i wzrastam do słońca,
Jestem biegnącym światłem medytując,
Jestem początkiem, ale nie mam końca,
Jestem, wciąż jestem - życie w sobie snuję,
Jestem tęsknotą i jestem tęskniąca...
komentarze [40]

*...W twoje ramiona mocno wtulona...* >> wtorek, 1 maja 2007 11:20:07
Chciałbym byś blaskiem swego serca rozświetlała mi drogę.
Chciałbym byś ostrzem swej duszy rozcięła strachu kurtynę.
Chciałbym byś to Ty była mym Aniołem.
Chciałbym poczuć miłości płomień.

Nie chce już przez miłość cierpieć.
Nie chce swymi łzami podlewać tą różę.
Chce poczuć szczęście.
Chce Twoje serce.
Chce być w Twych ramionach.
Chce z Tobą samotność pokonać.

Wyłaniasz się z mroku.
Jesteś coraz bliżej mego boku.
Coraz lepiej Cię widzę.
Do Ciebie biegnę.
Ty rozpościerasz swe Anielskie skrzydła.
Ty zabierzesz mnie do Nieba


Przepraszam was wszystkich że nie pisałam żadnych nowych notek ale zrobiłam sobie małą przerwe..czasem odpisywałam na jakieś komentarze ale nie zawsze..Chciałam mieć troszkę czasu dla siebie i udało mi się przeżyć wspaniałe chwile..Poznałam w piątek mojego brata..a co najlepsze w tej historii wcześniej jak nie wiedziałam kim dla mnie jest podobał mi się..No ale co tam..Jako siostra i brat(rodzeństwo cioteczne) jesteśmy bardzo blisko siebie...dziewczyny moje się śmieją że zachowujemy się jak para:D....Umawiamy się prawie codziennie:)Przynajmniej jest miło:)Egzaminy już za sobą mam ale nie wszystko poszlo tak jak chciałam..Matme zawaliłam;( Teraz w sobote bierzmowanie mnie czeka..i przy okazji od 3 maja zaczynają się imprezy:D Już się nie mogę doczekać:)Pozdrawiam was wszystkich i mam nadzieje że po mimo tej przerwy będziecie dalej komentować:)
komentarze [12]

*...Każdego dnia pytam się dlaczego..nie możemy mieć życia lepszego...* >> wtorek, 17 kwietnia 2007 20:31:27
Zamykam oczy na chwile i chwili już nie ma,
Strzałki zegara idą tak szybko i próby mi stawia,
A czego ja czekam? Obiecanej drogi do nieba?
Czekam aż miłość i szczęście same sie zjawia.

Czekam na kogoś, kto będzie ze mną razem...
Nikt nie przychodzi...może lepiej mam odejść?
Może śmierć jest zbawieniem, a życie głazem?
Umrzeć, a za chwile przez wrota do raju wejść...

A czy istnieje ten raj, i kto go wymyślił?
Jeśli jest naprawdę, to kto mnie wpuści tam?
Jam na ziemi swoje szczęście tylko przyśnił,
I nic w tym szarym życiu nie osiągnął sam.

Dlaczego ktoś w moje drzwi musi zapukać?
Kiedy ja tylko siedzę i czekam w milczeniu,
A dlaczego ja siedzę i czekam, kiedy mam szukać,
Szukać miejsca pod slońcem, szczęścia na ziemi...


Impreza była jak najbardziej udana..Wojtas co prawda był..no ale spodobał mi się tez inny chłopak..no ale co tam się będę rozwodziła na tematy jakichś moich miłostek..A co po za tym??Hm nio już w ten poniedziałek i wtorek czeka mnie egzamin..:(I to właśnie On zadecyduje do jakiej szkoły pójdę dalej..5 maja bierzmowanie..a później to już z górki:)
Ostatnio zaczęłam rozmyślać o tym co było kiedyś..nie żebym wspominała coś.Kiedyś jak byłam młodsza inne rzeczy były dla mnie ważniejsze..nie zależało mi tak jak w tej chwili na szkole i ocenach..a tym bardziej na miłości..Kiedyś przejmowałam sie tym co się stanie z misiem jeśli wypadnie mu oczko..Albo co jeśli lalce porwie się sukienka..A dziś nawet sobie nie wyobrażam że to mogło mnie martwić...I nie którzy mówią że człowiek się nie zmienia..Przeciez to jest perspektywa tylko kilku lat..a takie różnice...A u Was co tam słychać??

komentarze [35]

*...Co może przynieść nowy dzień?...* >> środa, 11 kwietnia 2007 14:08:22
Boże wiedzieć chcę
Czy wszystko ma na pewno sens
Ty jedyny wiesz
Co komu z nas pisane jest
Jak wytłumaczysz mi znów brak współczucia w nas
Tak trudno odróżnić nam dobro od zła
Czy wiedzieć chcesz, że z każdym mym dniem
Bardziej i mocniej ten odczuwam lęk

Co może przynieść nowy dzień ?
Dla Ciebie płacz a dla mnie śmiech
Co może przynieść nowy dzień ?
Dla Ciebie raj a dla mnie śmierć

Nie ukrywaj nic
Skoro wszystko tak najlepiej wiesz
Czy ty nie czujesz nic
Gdy ktoś przelewa ludzką krew
Jak wytłumaczysz mi znów brak współczucia w nas
Tak pełen sprzeczności jest nasz podły świat
I czy wiedzieć chcesz, że z każdym mym dniem
Bardziej i mocniej ten odczuwam lęk

Pociesz mnie i ucisz mój płacz
niech ciszej i ciszej i ciszej
sobie łkam


Wszystko w sumie jest w porządku..sprawa z poprzedniej notki jest już nie aktualna.Pogodziłam się z tym ze On chcę być z nią i jest z nią szczęśliwy..I nawet jej widok na korytarzu nie sprawia takiego bólu jak wcześniej..Stalo mi się to obojętne..Nawet się ciesze..Święta minęły w porządku..najpierw z tatą u babci a później troszke z mamą..i oczywiście popołudnie z koleżankami..dobrze mi z tym było..I poniedziałek spędzony na ognisku na którym znalam jakieś 6 osób z 40:)Ale nie powiem że mi się nie podobało..Bardzo przyjemnie .i taki jeden chłopak..Aj normalnie cudo;)Wojtas..i wszystko jasne;)Wygląda na to ze znowu szykuje się impreza..tylko tyle że w piątek a ja musze isć do szkoły w sobote bo odrabiamy jakiś tam dzień..FUCK..że akurat teraz..No ale moze uda mi się coś wykombinowac..Co myślicie?



komentarze [32]

*...Nie wszystkie marzenia mogą się spełnić,niektóre słowa są lepsze nie wypowiedziane...* >> wtorek, 3 kwietnia 2007 21:45:02
Wiem jesteśmy przyjaciółmi,tylko przyjaciółmi...Szkoda:(Ty tego chciałeś.Ty chciałeś tylko przyjaźni,Ja chciałam czegoś więcej,chciałam miłości..i nadal chcę!!Ciągle mnie pocieszasz kiedy mówię,że jest mi źle.Mówisz,że jeszcze wszystko się ułoży,ale to mi nic nie pomaga...Te wszystkie dobre i miłe słowa,Ty nawet nie wiesz co ja czuje,kiedy mówisz że jesteś szczęśliwy i zakochany..Zakochany ale nie we mnie..:(A ja bym dała wszystko za jedną chwilę spędzoną z Tobą..Czasami chciałabym uciec stąd daleko..od wszystkich problemów,do innych ludzi..Chciałabym choć raz kawałek Ciebie wydrzeć jej,choć na chwilę.Zapomnieć że ona istnieje,że kiedykolwiek istniała.To mnie boli i powoli zabija..to że jesteś z nią,to że nie mówisz do mnie"Kocham Cię Skarbie" tylko do Niej.Ze ją czule dotykasz,a nie mnie..że ją namiętnie całujesz a nie mnie.Chcę chociaż raz poczuć smak Twoich ust,Twój delikatny dotyk dłoni..Czy to będzie mi dane??Chyba nie:(Zresztą sama nie wiem,ale obiecuje Ci,że zawsze możesz na mnie liczyć,zawsze możesz ze mną porozmawiać i wyżalić się kiedy jest Ci smutno.Chcę żebyś wiedział,że zawsze będę na Ciebie czekała i mam nadzieje że się doczekam..Jeśli nie tu na Ziemi to napewno w Niebie...
I tak to wygląda..Obdarowałam uczuciem kogoś kto ma już dziewczynę..a w chwili gdy był sam ja nie miałam z Nim kontaktu..zalezy mi strasznie na Nim a teraz nie wiem czy warto mu mówić o moim uczuciu..bo On o tym nie wie..i własnie nie wiem czy powinien się dowiedzieć czy też nie..Co myślicie..bardzo zalezy mi na waszej opinii i jeśli możecie polecajcie bloga znajomym bo chcę mieć jak najwięcej zdań różnych osób..tych bliskich sercu ale także tych z poza jego granic..

komentarze [18]

~*~


~Odwiedziło~


~Pokochali~
aga14niebo-na-ziemizakochana-w-jego-usmiechukocham-gopijana-milosclucorekmojeslodkiemyslilandryneczkai-like-itdreaminginredpanna-pomylonaspelnionemarzeniagazowane-mlekomoj-smutekzakochany--aniolpopapraniecnieosiagalna-ksiezniczkato-wlasnie-miloscprzytul--mnieresztkichce-byc-kochana-na-zawszeuwierz-we-mnieplizkaconcordepawelkowizaneta


~Odwiedzam~
Miłość
Kocham,czuje,tesknie,płacze...poprostu żyje...
ogrody miłości:)
True Hearts
Walentynki
..bo w życiu są rzeczy o które warto walczyć do samego końca...
Stane sie aniołem tylko dla Ciebie
marzenia,smutki,dusza....
szkoda że niebo to juz tylko chmury...:(
Little rose
Przegrane marzenia
spójrz w lustro gdy umiera nadzieja...
Fly away,fly away....
ogrody miłości:)
Ona żyje ale On nie:(smutne

Prasa
Dziewczyna
Victor
Glamour
Popcorn
Bravo

Tam gdzie mnie poniesie:)Tu ZAGLĄDAM
Romantyk
Pomoc Duchowa
Emuzyka
Dogonić marzenia:)o jak dobrzy by było
O nastolatkach...
Key
Życzonka
Disco Park-Rudki:)
Zakochany świat
Przyjaźn najpiękniejsza
Czym jest miłośc

Ciuszki:)
Big star
Americanos
Cropp
Puma
Adidas

Blogi znajomych
Blog Agniesi
Kocham nieprzytomnie
Paula:)
Blog Michała:)
Moj blogasek z opisami
WsPaNiAłY BlOg

Miłosne blogi:)
To tylko wielka miłość tak potrafi zmienić świat
razem wszystko przetrwamy nawet złe dni:)
Nie pozwole ci zapomnieć


~Kluby~

~*~